#YouGoGirl

Nie tak dawno temu natknęłam się na zlepek artykułów podważających feminizm kobiety, której mąż prowadził stronę „dla mężczyzn”, w stylu playboya. Nie owijając w bawełnę, były cycki i auta. Były sprośne, a wręcz wulgarne komentarze. Kobiety podważające feminizm owej żony domagały się wręcz zawieszenia strony! Pomyślałam sobie wtedy, że przecież w feminiźmie nie chodzi wcale o to, by mężczyznom zabraniać, lecz o to, by kobiety mogły robić dokładnie to samo. Tak powstało YouGoGirl. Zapraszam zatem na codzienną dawkę wypiętych klat, sterczących „kutągów”. Chętnie pogadamy z Wami też o winie i o nowych samochodach (a co!).

Do zobaczenia.